Czescy studenci sprzeciwiają się planowanej reformie szkolnictwa wyższego 2012-03-09
Przeciwnicy reformy uważają, że zakłada ona niewygodny dla studentów system przyznawania kredytów, ogranicza autonomię szkół wyższych, zmniejsza udział studentów we władzach uczelni i częściowo komercjalizuje system szkolnictwa wyższego – podaje serwis internetowy Rzeczpospolitej za PAP.

Twierdzą także, że po reformie do rad uczelni wejdą prywatni przedsiębiorcy oraz ludzie powiązani z polityką i właśnie oni decydować będą o budżecie, wyborze rektora, czy o majątku szkół.

 

Minister Dobesz częściowo ustąpił wobec żądań protestujących studentów, informując o rezygnacji z wprowadzenia czesnego za naukę na wyższych uczelniach. Studenci i władze uniwersytetów twierdzą jednak, że to za mało, aby przerwać protesty.

 

Studenci protestowali w Pradze i innych czeskich miastach. Protesty nazwane "Tygodniem niepokoju" to największa fala studenckich demonstracji w Czechach od 1989 roku.

 

Reforma szkolnictwa wyższego, w tym wprowadzenie czesnego za studia, była jednym z głównych punktów programu rządzącego od połowy 2010 r. centroprawicowego gabinetu Petra Neczasa.

 

Źródło: www.rp.pl


powrót