„Trzy grupy kierunków nauczania na uczelniach wyższych można uznać za strategiczne dla rozwoju całej gospodarki” 2011-12-06
Rozmowa z Tomaszem Kulisiewiczem, ekspertem projektu „Akademickie Mazowsze 2030”, liderem panelu eksperckiego „Strategiczne kierunki kształcenia”, współpracownikiem naukowym Polsko – Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych.

W budowie scenariuszy założono, że kształtowanie się strategicznych kierunków kształcenia i związanych z nimi strategii uczelni Warszawy i Mazowsza będzie przebiegało w warunkach określonych trzema modelami: demografii statycznej, dynamicznego rozwoju w statycznej demografii, dynamicznej demografii (otwartości regionu na imigrację krajową i zagraniczną).

Opracowano trzy scenariusze*: 1. Scenariusz „darwinowski”, w którym „przeżyją organizmy potrafiące się najlepiej dostosować” do zmieniających się warunków,”; 2. Scenariusz nieselektywny (zrównoważony), w którym „na wszelki wypadek” szkoli się we wszystkich możliwych do realizacji kierunkach; 3. Scenariusz selektywny, w którym następuje wybór wąskich dziedzin i kierunków strategicznych.


Jakie kierunki eksperci panelu określili jako strategiczne dla powstania nowoczesnej gospodarki?
Możemy mówić o pewnych grupach kierunków. Pierwsza grupa to tzw. kierunki twarde, wynikające z potrzeb nowoczesnej gospodarki, a więc kierunki nauczania w dziedzinach nazywanych blokiem bio/nano/techno/info. To nauki o życiu (biologia, medycyna, biochemia) oraz nanotechnologie, informatyka, itp. Drugą grupę stanowią nauki społeczne, ze szczególnym uwzględnieniem zajmowania się osobami starszymi. Nie chodzi tu tylko o opiekuńcze zajmowanie się takimi osobami, a więc np. o szkolenie fizjoterapeutów czy rehabilitantów. W nadchodzących latach będziemy mieli inne pokolenie emerytów, o różnych potrzebach aktywności, na przykład kulturalnych czy społecznych.

 

Również edukacyjnych?
Zakładamy, że wśród osób starszych coraz popularniejsze i coraz wyraźniejsze będą potrzeby edukacyjne. I nie będą to potrzeby, które do tej pory zaspakajały tradycyjne Uniwersytety Trzeciego Wieku. „Nowi emeryci” nie będą mieli np. potrzeby uczenia się, jak korzystać z internetu, ponieważ należeć będą do pokolenia, które już korzystało z technologii informacyjnych w całym swoim życiu zawodowym. Natomiast będą chcieli kształcić się na studiach bardziej dla hobby, dla swojego indywidualnego rozwoju umysłowego, z chęci poznawania nowych rzeczy. 

 

To założenie, że profil przyszłego emeryta będzie zupełnie inaczej wyglądał.
Oczywiście. To nie będzie emeryt, który zajmie się tylko niańczeniem wnuków lub pieleniem ogródka działkowego.

 

Czy jeszcze o jakiejś grupie kierunków można mówić?
Kierunki wynikające ze stopniowego otwierania się Polski na wielokulturowość. Spośród nowych krajów członkowskich Unii Europejskiej Polska ma najniższy udział studentów z innych krajów. Tymczasem możemy założyć, że pojawiać się będą u nas nie tylko studenci z sąsiedniej Ukrainy czy Białorusi, ale studenci z zupełnie innych kręgów kulturowych. Pojawi się zatem potrzeba nauk społecznych, czy też kierunków skierowanych na poznanie tych kultur. Na zapobieganie napięciom społecznym wynikającym ze zderzeń z innymi wartościami, religiami, kulturami. Taka oferta edukacyjna będzie odpowiedzią na zmiany społeczne i demograficzne.     

 

Przygotowane przez Państwa scenariusze pokazują, jak będą zachowywać się uczelnie wyższe w zależności od wpływu różnych czynników wewnętrznych i zewnętrznych. Jakie to są scenariusze, tak w skrócie?
Pierwszy nazwany „darwinowskim” mówi o tym, że przetrwają te uczelnie, które najlepiej będą mogły dostosować się do zmieniających się warunków. Drugi określony jako „nieselektywny” opisuje sytuację, w której środki finansowe przyznawane są po równo dla wszystkich uczelni. Działamy według zasady, każdemu trochę, a potem się okaże. Nie rozwijamy żadnych szczególnych dziedzin ani kierunków, bo nie wiadomo, który z nich będzie bardziej potrzebny. Ostatni scenariusz, selektywny, który można nazwać scenariuszem „igieł”, zakłada bardzo mocno określony wybór kierunków zdecydowanie wspieranych przez władze, czy innych decydentów strategicznych. Nie zostawiamy spraw niewidzialnej ręce rynku.  Władza określa, które kierunki nauczania są strategiczne, z którymi wiąże największe nadzieje i w nie inwestuje największe środki finansowe. 

 

A jak władza pomyli się i źle określi kierunki strategiczne dla rozwoju gospodarki?
Scenariusz ten charakteryzuje się wysoką wygraną w przypadku trafnego wyboru kierunków, ale jednocześnie najwyższym ryzykiem przy wyborze nietrafionym. Zdajemy sobie sprawę, jak trudno jest na 10 czy 20 lat z góry określić, które kierunki będą najbardziej perspektywiczne. Zwłaszcza gdy mówimy o dziedzinach szybko rozwijających się lub zmieniających w sposób nieciągły.

 

Które czynniki uznaliście Państwo za te mające największy wpływ na scenariusz powstania określonych kierunków kształcenia?
Wraz z innymi panelami budowaliśmy nasze scenariusze uwzględniając cztery główne czynniki wpływające na rozwój strategicznych kierunków kształcenia: demografię, rozwój GOW, rozwój regionalny oraz skłonność do reform wewnętrznych i zewnętrznych.  Pamiętajmy, że w scenariuszach (i ogólnie w projektach typu foresight) próbujemy określić, co może się wydarzyć, jeżeli zachowamy się tak, a nie inaczej lub jeżeli zabraknie określonych działań i reakcji. Chcemy pokazać, że zaniechanie określonych działań lub niepodejmowanie znaczących decyzji, będzie miało określone konsekwencje dla uczelni wyższych w Polsce.

 

*Eksperci pracowali w ramach czterech paneli: „Model absolwenta”, „Model uczelni”, „Strategiczne kierunki kształcenia”, „Budowa powiązań z otoczeniem gospodarczym”. Każdy panel opracował scenariusze właściwe dla własnego obszaru badawczego. Przedstawione wyniki prac nie są ostatecznymi rezultatami projektu. Dalsze prace w tym zakresie prowadzone są przez panel Top Ekspertów. Ostateczne scenariusze poznamy w marcu 2012 roku.

 

 

 


powrót