Nauka w prima aprilis 2011-04-11
Nauka w prima aprilis

Brak grawitacji
1 kwietnia 1976r. stacja BBC 2 wyemitowała wypowiedź Patricka Moore’a, który zapowiedział osłabienie ziemskiej grawitacji. Twierdził, że o godz. 9.45  na skutek  umiejscowienia się Plutona za Jowiszem będzie można wprawić się w stan nieważkości. Jeśli więc słuchacze dokładnie w tym momencie podskoczą — twierdził Moore — będą mieli wrażenie unoszenia się w powietrzu. Chwile po komunikacie do telewizji rozdzwoniły się telefony. Ludzie chcieli podzielić się wrażeniami po zaobserwowaniu zjawiska.


Latające pingwiny
Kolejny prima aprilisowy żart stacji BBC wyemitowany w 2008 roku dotyczył latających pingwinów. Film przyrodniczy wzorowany na serii prezentowanej przez Davida Attenborough, ukazywał pierwszą na świecie kolonię latających pingwinów na wyspie Króla Jerzego u wybrzeży Antarktydy.
- Obserwowaliśmy i filmowaliśmy pingwiny przez długie dnie, nie zdając sobie sprawy z tego, co ma się nie długo zdarzyć — opowiadał Terry Jones z Latającego Cyrku Monty Pythona. — Nagle pogoda zmieniła się na gorszą. To było niesamowite. Pingwiny zamiast zbić się w grupkę w poszukiwaniu ciepła, nagle zrobiły coś nieoczekiwanego, czego żadne inne pingwiny nie potrafią. Wzniosły  się do lotu.

Telepatyczne wiadomości
Dokładnie 12 lat temu redakcja „Red Herring”, magazynu techniczno – biznesowego ogłosiła najnowsze odkrycie Jurij’a Maldini’ego. Opracował on technologię umożliwiającą przesłanie wiadomości tekstowej za pomocą telepatii. Jurij miał telepatycznie odpowiedzieć na e-mail z pytaniem zadanym mu przez dziennikarza. Kawał „Red Herring” odbił się sporym echem wśród oszukanych czytelników.

Szkielet smoka
Magazyn „Nature” opublikował artykuł poświęcony odnalezionemu w Dakocie Północnej prawie kompletnemu szkieletowi nieznanego do tej pory nauce dinozaura. Nowy gatunek gada otrzymał nazwę Smaugia volans. Czytelnicy kojarząc ją z twórczością Tolkiena, domyślili się, że nazwa ta pochodzi od smoka
z „Hobbita” i rozszyfrowali intencje redakcji.

Bigon z lampy
Również „Discovery Magazine” przygotował dawkę humoru dla swoich czytelników. Poinformował
o odkryciu nowej cząstki elementarnej bigona. Redaktorzy wyjaśnili, że jest ona niezwykle trudna do obserwacji, ponieważ istnieje jedynie przez milionową część sekundy. „Cudu naukowego” dostąpił Albert Mantue z wymyślonego Centre de l’Etude des Choses Assez Minuscules w Paryżu. Podczas wybuchu lampy elektronowej podłączonej do komputera, ukazał mu się bigon, unoszący się ponad szczątkami komputera.

Źródło: www.rp.pl

 


powrót